w w w w

baner
Jesteś w:   Strona Główna
large small default
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Cyprych   

Różaniec do granic

            22291835 1133795933419158 1386819531 nW tym roku Święto Matki Boskiej Różańcowej stało się w Polsce dniem wielkiej modlitwy o pokój dla naszej Ojczyzny i całego świata. Jej wyjątkowość polegała na tym, że odbywała się na granicach kraju, w 320 kościołach stacyjnych. Wśród około miliona dwustu tysięcy osób uczestniczących w tej modlitwie znaleźli się również parafianie z Dankowa i Lindowa. Pod duchową opieką ks. Jacka Marcińca udali się oni do Jaworzynki koło Istebnej.

            Sobotni poranek 7 października był dość chłodny. Niebo zasłaniały chmury i wydawało się, że lada chwila spadnie deszcz. Wszyscy zaopatrzyli się więc w przeciwdeszczowe płaszcze i parasole. Jak się później okazało, niepotrzebnie, bo im bliżej Beskidu Żywieckiego były dwa autokary z pielgrzymami, tym bardziej pogoda się poprawiała.

            Kościół w Jaworzynce jest nową świątynią, położoną kilkaset metrów od trójstyku granic Polski, Czech i Słowacji. Gospodarze z wielką gościnnością przywitali blisko 500 pielgrzymów z 10 różnych parafii, zapraszając wszystkich po mszy św. do pomieszczeń w dolnej części kościoła na gorącą herbatę i słodkie bułki. Był to nie tylko czas odpoczynku i radości, ale także integracji ludzi, których połączyła miłość do Ojczyzny i pragnienie pokoju dla świata.

            Różaniec rozpoczął się krótko po godzinie 1300. Część Radosna została odmówiona na kolanach przed Najświętszym Sakramentem, natomiast przy tajemnicach Światła wszyscy stali, trzymając się za ręce. Poszczególne dziesiątki prowadziły osoby wcześniej wyznaczone przez organizatorów, jedyny wyjątek stanowiła 5 tajemnica Światła, do której zostały poproszone najmłodsze uczestniczki pielgrzymki z Dankowa – Oliwia, Weronika i dwie Marysie.

            Tajemnice Bolesne rozważano w drodze. Pielgrzymi z różańcami w rękach wyszli z kościoła i dość wąską, polną dróżką udali się do trójstyku granic. Wiatr ucichł zupełnie i czasami do uszu wędrujących dochodziły, niesione przez górskie echo, słowa modlitwy różańcowej odmawianej przez ludzi zgromadzonych w innym punkcie granicznym. Słońce świeciło pełnym blaskiem, a w jego ciepłych promieniach, można było zobaczyć jak wiele osób przyjechało na granicę w Jaworzynce modlić się za Polskę – ile kobiet i mężczyzn, ludzi starszych i młodszych, dzieci, czasem nawet w wózkach lub na rękach rodziców, osób zdrowych i z niepełnosprawnościami.

Ostatnia część różańca została wypowiedziana przy charakterystycznym biało-czerwonym słupie granicznym, a modlitewne spotkanie w Jaworzynce zakończyła dostojna pieśń Boże coś Polskę. Słowa z jej refrenu - Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie są najlepszym podsumowaniem wspaniałej katolickiej i patriotycznej inicjatywy, jaką był Różaniec do granic.

Zdjęcia: Marzena Woźniak Zięba

Zdjęcia: Oliwia Leszczyna

Zdjęcia: Urszula Szczepaniak