w w w w

baner
Jesteś w:   Strona Główna
large small default
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Cyprych   

Naukobusem do wiedzy

byc jak ignacy17Już od ponad roku naukobus „Być jak Ignacy” fundacji PGNiG przemierza całą Polskę, aby rozpalać płomień wiedzy wśród młodzieży szkolnej. 10 kwietnia 2018 r. ten niezwykły pojazd przyjechał do ZS-P w Lipiu. W jego gościnnym wnętrzu można było poznać biografię, działalność i osiągnięcia Ignacego Łukasiewicza – patrona fundacji, a także dokonywać ciekawych eksperymentów chemicznych i fizycznych.

Strefa eksperymentów, prowadzonych pod kierunkiem absolwentów wydziałów chemicznych Politechniki Gdańskiej oraz Politechniki Warszawskiej, została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich znajdowała się w naukobusie, gdzie uczniowie na początek obejrzeli krótki film o życiu Łukasiewicza. Na ogół znamy go jako konstruktora pierwszej lampy naftowej i to jest zgodne z prawdą, natomiast niewiele już osób wie, że w 1853 r. Łukasiewicz, w niewielkiej wsi Siary koło Gorlic, założył pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. Pasażerowie naukobusu mogli przyjrzeć się z bliska i poznać zmysłem węchu ropę naftową, oraz jej wytwory: naftę, benzynę czy mazut. Film nie tylko wprowadził uczniów w niezwykły świat Ignacego, ale również zachęcił do (prawie) samodzielnego eksperymentowania w jego laboratorium. Szczególnie ciekawe były doświadczenia z nitrocelulozą, która spalała się na niczym niezabezpieczonej dłoni, bez najmniejszego choćby śladu oparzenia. Działo się tak, ponieważ produkty spalania miały charakter wyłącznie gazowy i natychmiast się ulatniały. Bardzo widowiskowe były też eksperymenty, podczas których uczniowie poznawali wskaźniki chemiczne, zmieniające swoje zabarwienie pod wpływem różnych substancji.

Po wyjściu z naukobusu wszyscy przechodzili do zorganizowanej w pobliżu strefy niezwykle spektakularnych eksperymentów, pozwalających poznać naturę ognia. Tutaj największe zainteresowanie wzbudziła gazowa armata. Moderatorzy dokonywali w niej zapłonu mieszaniny acetylenu z powietrzem, w konsekwencji czego następowały bardzo efektowne wybuchy. Na szczęście całkowicie niegroźne, bo kulami armatnimi były kawałki materiału, nasączone wodą. Taki „nabój” pokonywał w powietrzu nawet kilkadziesiąt metrów. W powietrzu unosiły się także balony wypełnione wyprodukowanym w tej strefie wodorem. Wiele radości sprawiał, zwłaszcza młodszym dzieciom, fakt, że wodorowe balony często wybuchały. Trudno zresztą oczekiwać, żeby pęknięcie małego balonika było powodem do rozpaczy. Jednak sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy dotyczy to dużego balonu, służącego ludziom do podniebnych podróży lub sterowca, bo także te „latające cygara” napełniano kiedyś wodorem. Dopiero wybuch w 1933 r. „Hildenburga”, jednego z najsłynniejszych sterowców świata, spowodował, że zaprzestano napełniania wodorem sterowców i balonów. Zastąpiono ten najlżejszy, ale ogromnie niebezpieczny gaz helem, który ma zdecydowanie niewybuchowy charakter.        Ostatnim przystankiem w strefie eksperymentów był pełen humoru i zabawy quiz wiedzy o Ignacym Łukasiewiczu oraz przygotowane dla wszystkich uczniów sympatyczne upominki, oznakowane logo programu „Być jak Ignacy”.

Na zakończenie warto dodać, że przyjazd naukobusu do ZS-P w Lipiu był jedną z nagród dla laureatów pierwszej edycji programu „Być jak Ignacy”. W ubiegłym roku szkoła znalazła się w gronie 16 placówek, które otrzymały tytuł Naukowej szkoły Ignacego. „Rozpalmy płomień wiedzy”to hasło drugiej edycji programu, do którego ZS-P w Lipiu również przystąpił i stara się to piękne hasło wcielać w życie.