Oszustwo „na lekarza”. Uwaga! Przestępcy działają na naszym terenie

To dzieje się teraz! Policja informuje o aktualnym problemie z podejmowanymi próbami oszustw metodą „na lekarza”. Przestępcy dzwonią i mówią, że ktoś bliski ma poważny problem ze zdrowiem, np. jest zarażony groźnym wirusem. Informują, że trzeba pilnie przekazać na pomoc sporą sumę pieniędzy. Kto uwierzy i kierując się chęcią pomocy przekaże takie kwoty – utraci je na zawsze. Oszuści atakują także na naszym terenie. Nowa metoda „na lekarza” – niestety – okazuje się skuteczna i ludzie tracą ogromne sumy. Prosimy o zachowanie czujności i ostrożności. Szczególnie warto poinformować o zagrożeniu swoich znajomych, zwłaszcza osoby starsze.

Przypadki oszustw „na lekarza” mają miejsce w tych dniach w naszym regionie. Zagrożenie jest poważne, bo o ile wielu ludzi jest wyczulonych na oszustwa „na wnuczka” czy „na policjanta”, to nie spodziewa się, że sposobem na wyłudzenie pieniędzy może być przekonywanie, że życie i zdrowie kogoś z bliskich jest poważnie zagrożone i to wymaga przekazania natychmiast ogromnej sumy pieniędzy. W naszym regionie znany jest przypadek, gdy przestępcy posłużyli się metodą „na lekarza”, przekonując ofiarę, że ktoś z jej bliskich złapał wirusa Ebola – o którym ostatnio głośno w mediach – wobec czego potrzebna jest niezwłoczna pomoc i przekazanie ogromnych pieniędzy. Uwierzenie takiej historii w praktyce równa się utracie czasem nawet ogromnych pieniędzy, oszczędności całego życia. Bandyci korzystają z pomocy pośredników, którzy dzwonią za nich lub odbierają pieniądze – to często osoby np. bezdomne, więc jeśli ktoś zaufa i przekaże swoje środki, praktycznie nie ma sposobu na ich odzyskanie. Trop urywa się na takim pośredniku. Trzeba więc zachować czujność – po prostu uważać. To najskuteczniejsza metoda na takie oszustwa. Każda sytuacja, gdy ktoś przez telefon wymaga od nas dużych pieniędzy – nieważne, na jaki przypadek nagły by się powoływał czy za kogo by się podawał – powinna wzbudzić naszą nieufność. Szczególnie jeżeli słyszymy, że potrzebny jest pośpiech i nie dają nam czasu na ochłonięcie i przeanalizowanie sytuacji.

Uczulamy mieszkańców gminy, by zachowali ostrożność, nie ulegali emocjom pod wpływem nieoczekiwanych telefonów i nie godzili się na przekazywanie pieniędzy rzekomo na załatwienie jakiejś sprawy. Wszystkie te metody – na wnuczka, na policjanta, a teraz na lekarza – są pod tym względem podobne, więc trzeba mieć na uwadze, że oszuści potrafią sprytnie zmieniać swoje opowieści, by zwieść swoje ofiary. Koniecznie trzeba uczulić na zagrożenie osoby najbliższe, zwłaszcza w starszym wieku – bo to one często padają ofiarą przestępców.